środa, 24 sierpnia 2016

295.

Szpinakowo miętowe gofry
mocy z sezamem i syropem klonowym 0 kcal


Faza na zielone trwa w najlepsze. W końcu Poppey jadł szpinak by mieć siłę, to ja też pojem, bo ostatnio już załamuję ręce czekając w kolejkach do tych wszystkich lekarzy, na badania i mam dość braku konkretnej diagnozy i ciągłęgo szukania, może dziś się czegoś dowiem? Trzymajcie kciuki przed 12 :)
Miłego dnia!

4 komentarze:

  1. Zielono mi :D Zieleń super wygląda w takich posiłkach :D
    Mamy nadzieję, że wszystko poszło dobrze :)

    OdpowiedzUsuń