piątek, 15 lipca 2016

271

Pół roku, nawet więcej. Tyle czasu minęło od ostatniego postu. 
Dziwnie się czuję wracając tutaj. Myślałam o zaczęciu czegoś nowego, myśl ta nie dawała mi spać, chęć zrobienia czegoś kreatywnego krążyła już od dawna po głowie, a jednak sentyment wygrał. Myślałam, myślałam i doszłam do wniosku, że swoje miejsce w sieci już mam i mimo, że takie samo jak kiedyś już na pewno nie będzie, to jest ono częścią mnie i niech razem ze mną rozwija się, zmienia i dojrzewa.

Ze spuszczoną głową i wstydem, pragnę was powitać ponownie chlebem, prawie staropolskim zwyczajem, tylko soli brak :)

Chleb z kaszy gryczanej niepalonej
  • 400g kaszy gryczanej niepalonej
  • łyżeczka soli
  • woda
  • łyżka pestek dyni
Kaszę należy namoczyć w dużej ilości wody i odstawić na 24 godziny. Odcedzić, przemyć i zmiksować z łyżeczką soli na gładką masę przypominającą konsystencją budyń, przelać do foremki i odstawić na kolejne 24h. Posypać pestkami i piec w 180 stopniach przez około godzinę.

Kilka słów ode mnie na koniec. Tęskniłam niezmiernie za tym miejscem. Czułam, że czegoś mi brakuje. Mimo, że dzisiaj piszę tutaj jako zupełnie inna osoba, studentka drugiego roku dietetyki, która daje mi nieźle w kość, pracownik sklepu ze zdrową żywnością, szczęśliwa dziewczyna, która już wie, czego chce w życiu. Oby to się nie zmieniło, do usłyszenia!



8 komentarzy:

  1. Akurat ostatni nasz wypiekowy wpis to też bardzo podobny chlebek :D Pyszny jest :D
    Wiele w życiu się zmienia i czasem z niektórych rzeczy trzeba zrezygnować. Jednak jeśli jest do tego szczęście to i my się cieszymy :) Witaj :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Paleło bread :D
    Hello Beauty :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hejo, hejo! Ale fajnie, że wróciłaś! :) Będzie od kogo czerpać inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ostatnio o Tobie myślałam ;**
    Czyżby blogsfera znów ożywała ? Bo i mnie coś ostatnio stary blog kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że wróciłaś :)
    A taki chleb muszę i ja w końcu zrobić - wygląda pysznie, a receptura ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że się realizujesz i masz poczucie satysfakcji z tego, co robisz :) Miło będzie obserwować Twoje wpisy, a ten chleb muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecież nawet i sól jest - w środku bochenka!
    Fajnie że wracasz z takim nastawieniem, z powodu wewnętrznej potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń